Złoty Dyplom Lekarza

Jan Leon Landowski, syn dekarza, ojciec lekarzy...

... dyrektor Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie

jan landowski img273660

Życie dla zwierząt

Jan Tadeusz Landowski

Warszawskie zoo to był nasz dom. Ja z trzema siostrami tam się wychowaliśmy i dorastaliśmy. Codziennie mieliśmy do czynienia ze sprawami zwierząt i ogrodu. Ojciec, Jan Leon Landowski, przepracował w nim 36 lat, z tego 21 lat na stanowisku dyrektora. Nie była to zwykła praca, lecz pasja połączona z wielką miłością do zwierząt, nadająca sens życiu. Bez Jana Landowskiego na stanowisku dyrektora Miejski Ogród Zoologiczny w Warszawie nie byłby taki, jaki jest dziś. Pamięć o moim ojcu nie jest powszechna, ale trwa i warto ją podtrzymywać.

Czytaj więcej: Jan Leon Landowski, syn dekarza, ojciec lekarzy...

Czym się kończy słuchanie Hipokratesa

Alicja Barwicka

Chociaż wydaje mi się, że studiowałam dopiero co, a tajniki okulistyki zgłębiałam zaledwie przed chwilą, prawda jest nieco bardziej skomplikowana. Studia ukończyłam 40 lat temu, czyli w okresie przedpotopowym. To były czasy, w których powtarzanie roku było bardzo źle widziane, a urlopy zdrowotne, dziekańskie i pewnie jeszcze jakieś świadczyły o podejrzanym statusie delikwenta. Dlatego większość z nas po określonym przepisami prawa sześcioletnim okresie nauki odbywała staż lekarski w zakresie podstawowych specjalności, a po jego zakończeniu zwyczajnie podejmowała pracę. Niby proste. Ale życie proste bywa bardzo rzadko. W związku z tym, żeby dokładnie wiedzieć, co jako lekarze mamy robić, składamy przysięgę.

Czytaj więcej: Czym się kończy słuchanie Hipokratesa

Ja i medycyna

natropie1gdl 6 2013200

Gdy nie możesz zostać królem – zostań lekarzem (hinduskie)

Na tropie Asklepiosa*

GNglowka1100

Eugeniusz Niemiec

Na rozdrożu

Problem wyboru zawodu staje przed młodym człowiekiem zazwyczaj 1-2 lata przed maturą. W rodzinnym gronie zaczyna się wałkowanie rozmaitych możliwości, rozpatrywanych pod kątem ambicji rodziców, względów materialnych i możliwości uzyskania zatrudnienia, szczególnych uzdolnień kierunkowych, czy też tzw. powołania. Współcześnie do tych elementów dochodzi jeszcze troska o wybór rodzaju szkoły, a w dalszej perspektywie wybór miejsca ewentualnej emigracji zarobkowej. Nieliczni i stosunkowo zamożni wybierają od razu studia zagraniczne, mające im ułatwić przyszłe ustawienie się w zawodzie.

Czytaj więcej: Ja i medycyna

O dogmatach w nauce

16 kwietnia 2013 r. profesor Franz H. Messerli otrzymał za badania nad nadciśnieniem tętniczym doktorat honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego, z którym jest związany od wielu lat. Podczas uroczystości wygłosił piękny wykład, którego fragment przytaczamy:

Czytaj więcej: O dogmatach w nauce

40 lat...

... to już pora presbyopii

Alicja Barwicka

Przyrzeczenie okulary660

My sobie pracujemy, pracujemy, pracujemy… a czas płynie… Co jakiś czas zatrzymujemy się na chwilę i stwierdzamy ze zdziwieniem, że od odebrania lekarskiego dyplomu upłynęło już dziwnie dużo czasu. Nieraz się spotykamy, gadamy, wspominamy, chwalimy sukcesami własnymi albo dzieci i dopytujemy jedni drugich, co słychać u tych, których pamiętamy, a dawno nie widzieliśmy. Nieraz słyszymy wieści, których wcale nie chcemy usłyszeć, ale na szczęście tylko nieraz, bo zwykle są to miłe kameralne spotkania, które nie tylko pozwalają na chwilę relaksu, ale dają też mnóstwo optymizmu i wiary w sens tego, co robimy.

Czytaj więcej: 40 lat...

Alumnus...

... Clarissimus

Eugeniusz Niemiec

Przed pięcioma laty, wkrótce po Wielkanocy 2007 roku, dostałem zaproszenie do wzięcia udziału w uroczystości odnowienia dyplomu fakultetu medycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego (UJ), w 50. rocznicę jego wydania.

GN alumnus1 660

Czytaj więcej: Alumnus...

Seniorzy są wśród nas

Europa starzeje się i seniorzy są integralną częścią naszego społeczeństwa. Rejestry populacyjne wykazują, że nigdy wcześniej w historii ludzkości nie żyło na świecie tak wielu ludzi w starszym wieku.

Tempo przyrostu osób w wieku powyżej 60. roku życia podwoiło się od 2007 roku. Do tego czasu tempo przyrostu wynosiło 1 mln rocznie, obecnie wzrosło do 2 mln rocznie. Malejąca liczba osób pracujących przy rosnącej liczbie otrzymujących emeryturę staje się trudnym zadaniem ekonomicznym dla wszystkich.

Czytaj więcej: Seniorzy są wśród nas