DONOŚ – poręczny program opieki zdrowotnej

W trosce o polskiego pacjenta

@Czerwo

Już wkrótce ruszy elektroniczna platforma DONOŚ – Dobrowolne Ogólnodostępne Narzędzie Oceny Świadczeniodawców! Władze oceniają, że DZIŚ – Domowy Zintegrowany Informator Świadczeniobiorców nie przyniósł zadowalających efektów. Nie udało się wytropić wielkich skandali w ośrodkach zdrowotnych. Było kilka małych skandalików, ale ani nie zachwyciły mediów, ani tym bardziej nie skróciły kolejek do lekarzy.

DONOŚ ma być połączeniem portalu społecznościowego i narzędzia do społecznej kontroli jakości usług w polskiej służbie zdrowia. W materiałach informacyjnych celowo używa się terminu „służba”, bo ochrona zdrowia czy opieka zdrowotna jeszcze się nie przyjęło.

Na takich portalach jak znanyświadczeniodawca.pl i rankingświadczeniodawców.pl zniknęła możliwość dawania głosów pozytywnych, fejsbukowych „lajknięć” czy guglowych „plusików”. Wszystko po to, by uniknąć zafałszowania wyników, bo lekarze wystawialiby pozytywne opinie sami sobie.

Naczelna Inspekcja Danych Osobowych (NIDO) została zapytana, czy jest możliwość podawania danych głosującego. Kategorycznie stwierdziła, że to niezgodne z prawem. Uznano, że jedynie anonimowa forma głosowania jest dopuszczalna.

Inaczej ma się rzecz z danymi świadczeniodawców, a nawet samych lekarzy. Jakość usług, które proponują, będzie można ocenić minusikami. Gdzie więcej minusików, tam gorzej.

Polscy pacjenci, instytucje czy po prostu zaciekawieni funkcjonowaniem służby zdrowia będą mogli odpowiedzieć na kilka kluczowych pytań, takich jak:

1. Czy stawiane są właściwe diagnozy, zgodne z oczekiwaniami pacjenta?

2. Czy wystawiane są skierowania na wszystkie badania, które pacjent uważa za niezbędne?

3. Czy leki są dobierane dobrze, tak aby spełniały nie tylko oczekiwania terapeutyczne pacjenta, ale także aby odpłatność za nie odpowiadała mu?

Platforma DONOŚ będzie dostępna nie tylko na komputerach stacjonarnych, ale także w urządzeniach przenośnych, w tym smartfonach. Będzie możliwość ocenienia poszczególnych cech lekarzy w skali od 0 do 5 gwiazdek w następujących kategoriach:

  • Empatia
  • Fachowość
  • Cierpliwość
  • Wsłuchiwanie się
  • Punktualność.

Telewizja To Nie Ten (TNT) już zapowiada reality show „MAMY CIĘ!!!”. Kiepskie wyniki, tzn. zbyt duża liczba minusików czy zbyt mała punktacja gwiazdkowa pozwoli zlokalizować na mapie Polski ośrodki – szpitale i poradnie, gdzie liczba zaniedbań jest alarmująco duża. Ale nie chodzi o to, żeby świadczeniodawcy wypadli z rynku usług medycznych, tylko żeby ich zmobilizować do bardziej starannej służby Polskiemu Pacjentowi. Producenci reality show „MAMY CIĘ!!!” spadną jak grom z jasnego nieba i podszywając się pod Polskiego Pacjenta (żeby było realistycznie, będą niecierpliwi, roszczeniowi i niezbyt ogarnięci), o jakości służby zdrowia przekonają się na własnej skórze. Ministra Krystyna Maria Barabara zgodziła się być bohaterką pierwszego odcinka show – wyraziła też zgodę na przebranie się za niewysokiego, podtytego mężczyznę w średnim wieku, by nie zostać zdemaskowaną jako ważna postać dbająca o prawa Polskiego Pacjenta.

NIDO ma zbadać, czy jest dopuszczalne przesyłanie zdjęć ze smartfona i nagrań z dyktafonu prosto na platformę. Ponoć nie będzie z tym problemu!

Trwają prace nad połączeniem DONOŚ z wszystkimi instytucjami władzy i samorządu świadczeniodawców. Użytkownik sam wybierze, która instytucja powinna być powiadomiona o problemie – będzie też opcja korespondencji seryjnej. Długo opracowywano nazwę zakładki i uznano, że „Poinformuj o zaobserwowanym problemie” brzmi najdelikatniej i nikomu się nie skojarzy ze skarżeniem czy donoszeniem, ponieważ jak wiadomo Polacy są honorowi i do takich kroków się nie posuwają.

Trzymaj rękę na pulsie –

DONOŚ już wkrótce w Twoim domu i zagrodzie!

DONOŚ w Twoim smartfonie i samochodzie!

Jest drugi projekt w opracowaniu. Stacje telewizyjne po otrzymaniu scenariusza prześcigają się w staraniach o prawa do emisji. Program „CZY IM SIĘ NALEŻY?!”. Pomysł prosty i chwytliwy. Ekipa telewizyjna przeprowadza lokalne rozeznanie, jeździ po rodzinach dotkniętych niedostatkiem. Nie tylko same względy medyczne, ale i te inne są silnym argumentem za tym, żeby to w miejscu zamieszkania lekarz z najbliższej (ale niekoniecznie) poradni podjechał ocenić stan zdrowotny jednego z członków rodziny, a w razie potrzeby wszystkich obecnych.

Polska kapryśna aura, trudności w zorganizowaniu transportu przez rodzinę, duże odległości do poradni to poważna przeszkoda w dostępie do tego, co się należy, czyli wizyt na ubezpieczenie. Wtedy rozwiązaniem jest wizyta domowa!

Zapłakana matka, zasmarkane dzieciaki, niedołężni rodzice, kaszanka na blacie w kuchni. Tylko gdzie jest mąż rodziny?

Pijany, śpi, to dobrze, dobrze... Ty, stary, wstawaj, państwo z telewizji przyjechali, wstawaj, bo w końcu doktor do domu przyjedzie!!!”

Ekipa naświetla problem, że jak tu dotrzeć do POZ czy AOS, przecież nie autobusem czy taksówką, a tu katar i biegunka i gorączka. Na dole ekranu pojawia się pasek:

„Czy im się należy wizyta domowa lekarza?

Tak – wyślij SMS za 0,20 PLN na 666 123 689

Nie – 9,99 PLN na 689 321 666”.

Pasek na tak się rozrasta w niebotycznym tempie. Ekipa traci panowanie nad emocjami i wysyła serię poleconych.

Tydzień później rozwiązanie problemu. W domu z państwem wita się psychiatra z PZP, dwóch lekarzy rodzinnych, gastrolog i laryngolog. Wszyscy członkowie rodziny skonsultowani, zaopatrzeni, recepty poszły w ruch. Redaktor pyta przybyłych, czy to naprawdę taki problem – wizyta domowa do rodziny w kryzysie? Doktorzy odpowiadają z zaangażowaniem emocjonalnym:

– Osoba z problemem alkoholowym nie wyciągnie ręki po pomoc, rękę trzeba podać.

– Mamy to w kontrakcie, więc się z niego wywiązujemy.

– Wizyta domowa to okazja do poznania całej rodziny i wydaje się bardziej efektywną metodą współpracy z pacjentami niż wizyta w poradni.

– Nieżyt nosa u dziecka okazał się łagodny i przejściowy, ale zawsze mógł stanowić zagrożenie życia!

– Nieżyt żołądkowo-jelitowy u dziecka okazał się łagodny i przejściowy, ale zawsze mógł stanowić zagrożenie życia!

@Czerwo
psychiatra

Reklama:

Nastrach – uniwersalne tabletki na strach

gazeta swiadczeniodawcow 1 04 2014 400

1 kwietnia 2014 r.