Doświadczenie osobiste w praktyce lekarskiej jest bardzo ważne

Krystyna Knypl

Dyskusja o  Evidence Based Medicine przynosi każdego dnia nowe, bardzo ciekawe odkrycia. Okazje się, że w literaturze są setki doniesień o znaczeniu EBM w praktyce lekarskiej, natomiast praktycznie nie ma artykułów o znaczeniu doświadczenia osobistego lekarza. Bywa ono pobieżnie komentowane jako coś be znaczenia, mało wartościowy element dla całości praktyki.

Doświadczenie osobiste lekarza, tak jak każde inne doświadczenie w naszym życiu jest bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na podejmowane przez nas decyzje, wybory oraz postępowanie.

Niewiele osób wie, że określenie Evidence Based Medicine jest stosunkowo nowe, powstało w latach 70. Co więc było wcześniej? Na czym opierali się Hipokrates, Galen, Harvey i dziesiątki innych lekarzy, którzy żyli przed erą EBM? Opierali się na doświadczeniu osobistym, znajomości patofizjologii, zdrowym rozsądku, a w wypadku dyscyplin zabiegowych także na talencie manualnym, który jest darem losu. Czytali książki, w których choroby były opisane według następującego schematu: etiologia, patogeneza, diagnostyka z uwzględnieniem diagnostyki różnicowej, leczenie, rokowanie. W czasach moich studiów i specjalizacji nie istniały książki składające się tylko z pytań i gotowych odpowiedzi. Pytania przynosiło życie oraz codzienna praktyka lekarska. Odpowiedzi na pytania szukano, czytając literaturę fachową, dyskutując z kolegami, pomocna też była obserwacja pacjenta oraz staranne badanie podmiotowe i przedmiotowe.

Mam specjalizację z chorób wewnętrznych II stopnia oraz z hipertensjologii, a także tytuł European Society of Hypertension specialist oraz doktorat z kardiologii. World League of Hypertension nagrodziła mnie dyplomem uznania za zasługi w promocji diety z ograniczeniem soli na poziomie populacyjnym.

Na moje doświadczenie w medycynie składa się także praktyka lekarska: 15 lat na oddziale szpitalnym, 15 lat w konsultacyjnej poradni przyszpitalnej oraz 23 lata w prywatnych placówkach medycznych. W okresie szpitalnym miałam zwykle 5 dyżurów w miesiącu, czyli spędziłam na nich 900 dni. Prowadziłam średnio 6 pacjentów szpitalnych, na tyle również szacuję liczbę przyjmowanych pacjentów podczas dyżuru.

W okresie pracy w poradni przyszpitalnej przyjmowałam średnio 20 pacjentów każdego dnia. W dawnych czasach było 250 dni roboczych (teraz te dni się rozmnożyły), co daje w ciągu 15 lat 75 000 udzielonych konsultacji. Okres pracy w prywatnych placówkach medycznych to mniejsza liczba konsultacji – szacuję je łącznie na 5000.

Mam też doświadczenie w telemedycynie – moja najbliższa rodzina od wielu lat mieszka za granicą i udzielanie konsultacji lekarskich przez komunikator internetowy jest moich stałym obowiązkiem matki i babci. W 2019 roku napisała artykuł "Mój Instytut Medycyny Opartej na Doświadczeniu Osobistym" (https://gazeta-dla-lekarzy.com/index.php/nowosci/837-moj-instytut-medycyny-opartej-na-doswiadczeniu-osobistym), w którym przytoczyłam następujące dane.

 

IMODO

Poza praktyką lekarską uczestniczę w kongresach naukowych z zakresu nadciśnienia tętniczego oraz kardiologii. Od ponad 20 lat wykonuję także zawód dziennikarza medycznego i z tego tytułu bywam jako akredytowny dziennikarz na konferencjach oraz kongresach organizowanych przez Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego, Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, European Society of Cardiology, European Society of Hypertension oraz kongresach amerykańskich.

U kogo chcesz się leczyć?

No cóż... każdego prześmiewcę medycyny opartej na doświadczeniu osobistym oraz ortodoksyjnego wyznawcę EBM pytam, kogo wybrałby na lekarza mającego go zoperować – tego, który ma doświadczenie osobiste w medycynie, czy tego, który przeczytał wszystkie wytyczne oparte na EBM? Nie spotkałam jeszcze nikogo, kto wybrałby lekarza recytującego z pamięci wytyczne EBM, ale niemającego osobistego doświadczenia w operowaniu.

W każdej dyskusji publicznej konieczne jest zgłoszenie konfliktu interesów (ang. disclosure). U kogo ja się leczę? Mam kartę pacjenta u dwojga kolegów lekarzy, stomatologa i okulisty, oboje to bardzo doświadczeni i utalentowani lekarze praktycy.

Cóż można powiedzieć w podsumowaniu?

Obyśmy tylko zdrowi byli!

Dr n. med. Krystyna Knypl

GdL 9/2023